6 marca w Hotelu Gołębiewski w Wiśle odbyła się kolejna Konferencja Kobiet. W tym roku wzięło w niej udział ponad 900 kobiet z różnych stron Polski, a grupa około 70. osób przyjechała z Republiki Czeskiej. Każda konferencja podejmuje wciąż aktualne tematy. Również ta dotyczyła przede wszystkim relacji z Bogiem oraz wpływu, jaki wywiera ona na poczucie własnej wartości i radości z każdego nowego dnia. Jednak te istotne kwestie zostały omówione z nowej bardzo ważnej, perspektywy. Pojawiło się pojęcie dostojności, które stało się kluczem do zrozumienia Bożego pomysłu na elegancję.
Konferencja trwała cały dzień – słuchałyśmy wykładów i uwielbiałyśmy Boga, śpiewając pieśni. Do południa wprowadzały nas w temat dostojności Alina Wieja i Anna Cieślar, a po południu o praktycznym aspekcie życia z Bogiem mówiły Estera Wieja i Małgorzata Rycharska. Konferencję zakończyła Alina Wieja wykładem zachęcającym do dobrych zmian i zastosowania usłyszanych treści w codziennym życiu.
Temat konferencji został zainspirowany głównie dwoma wersetami z Biblii: Dziarskość i dostojność jest jej strojem, z uśmiechem na twarzy patrzy w przyszłość (Prz 31:25), a także: Rozmnożysz dostojność naszą i znowu nas pocieszysz (Psalm 71:21).
W pierwszym wykładzie Alina Wieja starała się odpowiedzieć na pytanie, kim tak naprawdę jest dostojna kobieta, co znaczy dzisiaj to słowo i czy ma jakiekolwiek odniesienie do współczesnej rzeczywistości, w której żyjemy. Kobieta, która odkrywa swoją godność, to kobieta, która zyskała swoją wartość i tożsamość w Bogu. Bóg nadaje godność swoim córkom, chce, by nie bały się żyć odważnie, bo On jest tym, który je ochroni. Przeciwieństwem kobiety dostojnej jest kobieta o sierocym sercu. Sieroce serce jest pełne strachu, zazdrości, wyobcowania i potrzeby kontroli. Powtarzamy sobie, że same musimy się o siebie zatroszczyć. Nie potrafimy oddać inicjatywy Bogu, wszystko krytykujemy. Jeżeli stajemy się córkami Króla, nie musimy żyć tak, jakbyśmy chciały tylko przetrwać.
Słowa Anny Cieślar pokazały nam, jak wspaniała jest miłość Boga Ojca. Jej osobiste świadectwo sprawiło, że znaczenia nabrał fakt, iż Bóg nas kocha. Porównanie swojego życia i związanej z nim samooceny do ziarnka piasku, z którego Bóg czyni perłę w bardzo obrazowy sposób zwróciło naszą uwagę na fakt, że jesteśmy cenne w oczach Boga. Dla każdej z nas On przygotował wspaniałe życie, które może zacząć się już tu, na ziemi. Poczucie, że jest się jedną z wielu, może ulec zmianie dzięki Bożej mocy. Każdą z nas traktuje indywidualnie i chce nas kształtować, otaczając jednocześnie swoją miłością.
Estera Wieja zachęcała nas, by przerwać rutynę codziennego życia. Nie chodzi o radykalne zmiany rzeczywistości, w której żyjemy, ale o zmianę myślenia o niej, zmianę naszego nastawienia. Nie jesteśmy na ziemi tylko po to, by przetrwać, by żyć poprawnie. Mamy starać się wpływać na świat wokół nas. Mamy zadanie do wykonania i dlatego tak ważne jest, by każda z nas odkryła swoje powołanie. Możemy wybierać, czy chcemy przeżyć nasze życie przeciętnie, czy chcemy z Panem Jezusem chodzić po wodzie, jak Piotr – zacząć żyć pośród cudów. Ponieważ każdy dzień to nowe możliwości.
Małgorzata Rycharska w swoim krótkim studium na temat wdowy z Sarepty zwróciła uwagę, że przeżywanie cudów wiąże się z odważnymi krokami, które często na pozór wydają się absurdalne. Ciekawym staje się fakt, że cudów dokonał Bóg w jej domu, za zamkniętymi drzwiami, w czasie sam na sam z Bogiem i rodziną. Doświadczenie Bożej obecności staje się zatem możliwe w praktyce, ma odniesienie do problemów, jakie przeżywamy.
Podsumowujący wykład Aliny Wieji zachęcał, abyśmy wypełniły swoje życie pasją dla Boga i Jego planów w stosunku do nas. Mówczyni zwróciła także uwagę na fakt, że często nasza postawa, sylwetka, sposób chodzenia czy strój mocno komunikują nasze nastawienie wobec siebie i ludzie to dostrzegają. Źródłem stylu kobiety dostojnej jest jej wartość w Bogu.
Zdanie, które rozpoczęło konferencję i pojawiło się na ustach każdej mówczyni, a także zamknęło spotkanie, pozostało w każdej z uczestniczek: „Bóg cię kocha i chce, byś była Jego królewską córką, żebyś była z Nim szczęśliwa. Dla Niego jesteś cenna”. Ktoś, myśląc o dostojnej kobiecie, o jej stylu życia, może myśleć o elegancji, wytworności, o tym, co na zewnątrz. Nie sposób jednak mówić o wyglądzie zewnętrznym bez uwzględnienia źródła motywacji. Dostojność staje się cechą tej kobiety, która rozpoznaje swoją wartość w Bogu Ojcu i bez względu na wiek podejmuje wyzwanie, by w pozornie szarej codzienności doświadczać wielu cudów – doświadczać Bożej obecności. Kobieta, która zna źródło swojej godności z uśmiechem na twarzy patrzy w przyszłość!
Pod koniec konferencji zespół muzyczny zachęcił nas do zaśpiewania pieśni „Abba, Ojcze”, w której każda z nas mogła wyznać: „Nie chcę więcej samych słów, chcę naprawdę Ciebie znać. Nowe serce we mnie stwórz, abym bardziej szukała Ciebie”. Mogłyśmy w tej pieśni podjąć decyzję, że słowa, które przekazał nam Bóg podczas tej konferencji, będziemy wprowadzać w praktykę, że będziemy teraz szukać Boga i naszej godności w Nim.
Konferencja stała się w myśl Psalmu 71. pocieszeniem i miejscem rozmnożenia naszej dostojności, czyli miejscem obnażenia sierocego serca i doświadczenia Boga jako źródła naszej prawdziwej wartości i motywacji do lepszego życia.